Tagi
RSS
piątek, 06 sierpnia 2010
OFE raz jeszcze..
Z dwojga złego wolę OFE niż ZUS. Tylko trzeba by zmienić  wynagrodzenie OFE. Powinni dostawać do 3% ale od ZYSKU jaki wypracowali a nie od KAPITAŁU (składek) wpłaconego. Bo teraz nie mają ŻADNEJ motywacji aby dobrze inwestować. Skoro i tak będą mieli zarobek bo ludzie MUSZĄ wpłacać tam pieniądze to po co kombinować ? Inwestują w obligacje albo inne coś, bezpieczne ale o minimalnym zysku a zarabiają krocie. A jak mają straty, jak w zeszłym roku i w 2008 to nadal pobierają swoją prowizję co już jest czystym złodziejstwem...

A tak w ogóle to OFE powinno być dobrowolne, tak jak ZUS. I NA PEWNO powinna być możliwość wypłacenia zgromadzonego kapitału wg własnego uznania a nie liczenie na łaskawe wypłacanie przez OFE jakiejś tam emerytury wg ich widzimisię. I środki zgromadzone w OFE POWINNY być dziedziczone przez spadkobierców.
Przecz z minister Fedak !!!
Z przerażeniem przeczytałem propozycję minister Fedak o zawieszeniu składki do OFE.

Niech sama się zawiesi ! Najlepiej na drzwiach do stodoły !

Co za kretyński pomysł ! Powinno być odwrotnie, zawiesić a najlepiej zlikwidować, składkę do ZUS a wszystko wysyłać do OFE !

Kurczę, to już w ogóle nie będzie emerytur...

LUDZIE ! Nie głosujcie na tych palantów, którzy kładą łapę na NASZYCH pieniądzach ! Wszystko jedno czy PO czy PIS to są socjalistyczne partie, które dla swoich krewnych i znajomych rozbudowują administrację państwową i zabierają nam coraz więcej naszych pieniędzy ! To skandal, aby dla doraźnej korzyści OKRADAĆ ludzi z ich emerytury !

W normalnym kraju za propozycję kradzieży NASZYCH składek pani minister zostałaby dyscyplinarnie wywalona z rządu a i może prokurator by się nią zainteresował za podżeganie do kradzieży...

PS. Zgadzam się na zawieszenie składek do OFE ale tylko dla WSZYSTKICH pracowników sfery budżetowej wliczając posłów, senatorów, premierów itp. Ale tylko ich.
wtorek, 03 sierpnia 2010
Krzyż...
Podobno krzyż zostaje przed Pałacem Prezydenckim. Przynajmniej chwilowo. Szkoda. Znowu rzeczywistość przegrała z fanatykami, którzy niestety poczują się silni.

Szkoda, że normalni ludzie tak ostro nie protestują przeciwko idiotycznym przepisom uchwalanym przez sejm lub przeciwko podwyżce podatków. No ale normalni ludzie to siedzą w pracy i zarabiają na swoje utrzymanie. A te moherowe berety spod Pałacu są na garnuszku państwa to i mają czas na pierdoły...

Szkoda, wielka szkoda, że fanatykom ustąpiono...
Emerytura
Tak sobie popatrzyłem na stronę GUSu i na wykres demograficzny. Wynika z niego, że jak będę przechodził na emeryturę za te 30 lat to emerytów będzie bardzo dużo a tych w wieku produkcyjnym raczej nie. Czyli nie będzie kto miał pracować na moją emeryturę, tak jak ja pracuję na obecnych emerytów. W związku z czym grozą napawają mnie pomysły aby zrezygnować z OFE lub zmniejszyć składkę z 7,3% na 3%. Powinno być dokładnie odwrotnie. Udział składki wpłacanej do ZUSu powinien maleć na rzecz składki odprowadzanej do OFE. Bo wtedy miałbym rzeczywiste pieniądze na koncie, które po tych trzydziestu paru latach inwestowania zapewnią mi przyzwoitą emeryturę. I nie zostaną przejedzone i zmarnowane. I co najważniejsze będą poza zasięgiem polityków.
Podatki...
No i będziemy mieli podwyżkę VAT. Z 22% na 23%. Chwilowo. bo nic nie stoi na przeszkodzie aby za jakiś czas znowu podnieść. W końcu ilość urzędników za czasów rządu PO wzrosła lawinowo i trzeba skądś wziąć pieniądze na ich wynagrodzenia. Tzw. "liberalna" partia rządząca "zliberalizuje" nam gospodarkę podnosząc podatki. Bardzo ciekawy zamysł.
Przy okazji apeluję do dziennikarzy aby skończyć z kłamstwem. Jeśli rząd planuje zniesienie ulgi podatkowej to nie można pisać, że "budżet na tym zarobi" tylko TRZEBA napisać, że obywatele (zwykli ludzie) na tym stracą ! Bo budżet jest sprawą wtórną.
A w ogóle to powinniśmy wpisać do Konstytucji, że budżet ZAWSZE musi być zrównoważony. W wyjątkowych przypadkach (klęski żywiołowe) może wystąpić dziura budżetowa ale jeśli będzie występować trzy lata pod rząd to Sejm ulega automatycznie rozwiązaniu a w następnych trzech latach dziura budżetowa nie może wystąpić. Bo ciągłe istnienie dziury budżetowej oznacza, że CIĄGLE Państwo wydaje więcej niż ma. I zadłuża nas - obywateli - coraz bardziej. Kompletny kretynizm z punktu widzenia rozsądnego człowieka. Nie da się cały czas żyć ponad stan bo kiedyś to musi upaść. Oczywiście politycy mają to w nosie i obiecują coraz większe wydatki socjalne bo wtedy "ciemny lud" na nich głosuje. Niestety ludzi inteligentnych jest mniejszość i zostają przegłosowani. A politycy się cieszą, że na następne 4 lata dorwali się do żłobu i zatrudniają kolejnych krewnych i znajomych na posadach urzędników. A jak posad brakuje to tworzą nowe.
A wracając do podwyżki VATu... Zdrożeje WSZYSTKO, łącznie z żywnością i innymi artykułami objętymi siedmioprocentowym VATem. Bo te artykuły trzeba dowieźć do sklepu a ceny samochodów, ciężarówek, paliwa czy też czynsz sklepu wzrosną z powodu podwyżki VATu. I klienci-konsumenci zapłacą więcej.

A i jeszcze jedno. Każda ustawa podnosząca podatki powinna mieć jasno sprecyzowany czas trwania, np na rok, albo do 2013 roku.