Tagi
RSS
wtorek, 31 lipca 2012
Kolejny socjalistyczny wymysł...
Socjaliści w Polsce rozważają projekt wprowadzenia obowiązkowych opon zimowych... Tak jakby nie było globalnego ocieplenia, z którym walczą naszymi pieniędzmi. Zresztą, kto wie, może ta walka jest skuteczna i dlatego opony zimowe mają być obowiązkowe... Ale w takim razie niech przestaną zabierać nam pieniądze na walkę z globciem !

A tak swoją drogą to ile dni w roku w mieście leży śnieg na ulicy ? Dwa dni? Bo przecież miasta wyrzucają dosłownie w błoto kupę NASZYCH pieniędzy na odśnieżanie. No niech będzie, że pięć dni . I dla tych pięciu dni wszyscy muszą wydać po parę tysięcy złotych na opony zimowe ? Zgodzę się na to ale tylko pod warunkiem, że ulice nie będą odśnieżane a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze posłużą do obniżenia podatków, które płacę !
I wbrew temu co twierdzą socjaliści życie ludzkie nie jest bezcenne. Wystarczy spytać firmę ubezpieczeniową o wysokość ubezpieczeń na życie i wysokość składek z tym związanych. Są to konkretne kwoty a nie wydumana "bezcenność". I koszty ochrony tych kilku nieodpowiedzialnych osób, które ewolucja powinna wyeliminować!, będą zbyt wysokie dla całego społeczeństwa !

Ale hasło jest nośne i ciemny lud to kupi. Za bardzo wysoką cenę.
czwartek, 12 lipca 2012
Po co nam parlament ?
Tak mnie ostatnio naszło na przemyślenia.. Po co nasz parlament non stop obraduje i tworzy / zmienia setki ustaw...? Czy na prawdę trzeba zmieniać nasze prawo na okrągło 24 godziny na dobę ? Moim zdaniem parlament powinien obradować dwa razy do roku, zmienić/uchwalić z pięć ustaw i tyle. A członkami parlamentu powinni być tylko wybierani w wyborach bezpośrednich przedstawiciele lokalnej społeczności, np. prezydenci miast, wojewodowie itp. (do ustalenia). Ci co są blisko zwykłych ludzi i wiedzą jakie ci ludzie mają lokalne problemy. Ewentualny rząd powinien zajmować się tylko jakimiś sprawami międzynarodowymi i reagować w sytuacjach kryzysowych, jak najmniej ingerując w spokojne życie obywateli.I 90% ustaw powinno być zatwierdzanych w referendum.
Jeśli oczywiście musimy mieć demokrację...
piątek, 06 lipca 2012
Wielokulturowość jest pożyteczna.
Pracuję obecnie w Katowicach i nie jestem zadowolony... Nie ma tu w ogóle "chińczyków" ! A to znaczy, że nie ma tu "chińskiego" żarcia. W ogóle. Jest jakaś sieć restauracji ale jest droga i niesmaczna. Również tanie "chińskie" ciuchy sprzedają tubylcy a nie "Chińczycy". To akurat mi wisi ale brak budek z "chińskim" jedzeniem odczuwam dość boleśnie. I to jest przykład na to, że wielokulturowość jest pożyteczna i mam prośbę do władz Warszawy aby zostawiły "chińskie" budki w spokoju bo będzie smutno i monotonnie. Bo co niby miałoby być zamiast nich ?

PS. Turków tutaj także nie ma więc wszechobecne kebaby są ... kiepskie...