Tagi
RSS
wtorek, 27 lipca 2010
A gdyby tak podnieść podatki... ?
Co robi rozsądny człowiek, któremu nie starcza do pierwszego ? Ogranicza wydatki. Co robi Państwo, któremu nie wystarcza ? Pożycza pieniądze... To jakaś paranoja, żeby Państwo miało tzw. dziurę budżetową co roku. Bo to oznacza, ze z roku na rok żyje ponad stan. Wydaje więcej niż dostaje i musi się co raz bardziej zadłużać. Bo każdy poprzedni dług musi spłacać i to z odsetkami. W konsekwencji za dzisiejsze wydatki zapłacą nasze dzieci i wnuki... Oczywiście rzecz racjonalna, taka jak zmniejszenie wydatków w demokracji nie uda się, dopóki coś nie pierd&^%@lnie. Bo będą wybory samorządowe, za rok wybory do parlamentu, za 4 lata wybory prezydenta i nie można ryzykować. Bo jak ograniczymy górników do 12 (dwunastu!) pensji rocznie to będą strajkować i awanturować się. I nie zagłosują na nas. W związku z tym najprawdopodobniej wróci pomysł podniesienia podatków "najbogatszym". Co będzie ładnie wyglądało w oczach ciemnego ludu. To że wzrośnie w związku z tym bezrobocie to inna sprawa. Nikt tego bezpośrednio nie powiąże, w każdym razie nie przed wyborami. A ja mam pomysł.
A gdyby tak podnieść podatki najbiedniejszym? Po pierwsze ich jest strasznie dużo więc do budżetu wpłynie strasznie dużo nowych pieniędzy. Po drugie ci najbiedniejsi będą mieli motywację aby pracować, dokształcać się, szkolić aby lepiej zarabiać i wyjść z grupy najbiedniejszych. I dobrobyt wzrośnie. Proste ?

PS. To żart, bo podatki najlepiej zlikwidować a wszelkie pomysły aby je podnosić "najbogatszym" to socjalizm w czystej postaci.

PS2. Istnieje rozwiązanie problemu głodujących i bezrobotnych. Najlepiej gdyby głodni zjedli bezrobotnych. ;) :)))
czwartek, 01 lipca 2010
Debata
Usłyszałem kawałek debaty dwóch kandydatów na urząd Prezydenta RP. W szczególności ten kiedy Bronisław Komorowski mówił, że coś w stylu: Zrobimy wszystko, że by pacjent nie musiał płacić za leczenie". Nie pamiętam dokładnie ale taki był sens. Tylko zapomniał powiedzieć, że pacjenci płacą za wizyty u lekarza, czy pobyt w szpitalu. Płacą składkę na ZUS co najmniej co miesiąc ! I to bez względu na to czy byli u lekarza czy nie ! Płacą DUŻO więcej niż gdyby zapłacili bezpośrednio lekarzowi. Bo przecież ZUS ma biura pracowników, itd...
Cholerni pier...@!$%#!&!^! socjaliści... Licytują się który bardziej nie chce prywatyzacji "służby zdrowia"... Żeby ich tak pokręciło...

Pójdę zagłosować w drugiej turze. Ale oddam nieważny głos bo co to za wybór między jednym socjalistą a drugim ? Przynajmniej z czystym sumieniem będę mógł potem powiedzieć, że ja tego socjalisty nie wybrałem !!!