Tagi
RSS
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Sukces czy porażka
Mamy aferę z górnikami. W zeszłym tygodniu miały być cztery kopalnie do likwidacji. W weekend górnicy zawarli z rządem "porozumienie". Kopalnie nie będą likwidowane a dodatki i odprawy będą większe niż przed "porozumieniem". Rząd oczywiście trąbi o sukcesie, opozycja nie wie co robić i ogłasza umiarkowaną porażkę rządu, bo nie mogą przecież popierać rządu i cieszyć się razem z nim, chociaż wcześniej protestowali przeciwko likwidacji kopalń. A dzisiaj, w poniedziałek, w mediach cisza. Ani słowa o kopalniach, górnikach, porozumieniu. Ciekawe. Podejrzewam, że rząd wycofał się kompletnie ze swojego planu. Zostały zapewne jakieś śmieszne zapisy na papierze, że niby będzie lepiej ale w rzeczywistości zostanie po staremu a dla górników z NASZYCH podatków zostaną przygotowane kolejne dodatki do pensji i kolejne odprawy a kopalnie nie będą likwidowane. A w mediach cisza. I słusznie (z punktu widzenia rządu), bo jakby napisać prawdę o "sukcesie" to okaże się on klęską...
Są sprawy, które po 1989 roku nie zmieniły się. "Służba zdrowia", górnictwo, rolnictwo. Tam panuje głęboki socjalizm, omijany szerokim łukiem przez wszystkie rządy. Co najwyżej kosmetycznie pudrowany naszymi składkami i podatkami. A to zmienią nazwę Kas Chorych na NFZ albo odwrotnie... I na tym kończą się reformy. A kolejki do lekarza specjalisty, na operację itp coraz dłuższe. Niby dostęp ma być równy dla wszystkich i "darmowy". Tylko jak chce się leczyć skutecznym lekiem to NFZ nie chce płacić tylko proponuje tani "zamiennik", powodujący np. przykre skutki uboczne, które potem TEŻ trzeba będzie leczyć. Lub każe zapłacić samemu. To ja się pytam: nie lepiej zlikwidować fikcję "darmowej" opieki medycznej ? Rolnicy płacący KRUS i zbierający dopłaty za nicnierobienie to kolejna patologia.
Górnicy ignorujący kompletnie prawa rynku i ekonomii nie rozumieją, że gdy węgiel kosztuje 50 USD za tonę to zamyka się kopalnie i zwalnia ludzi bo wydobycie jest nieopłacalne. A zatrudnia ponownie, gdy węgiel kosztuje 100 USD. To jest normalne i zdrowe. Górników należy zapytać skąd mają się brać pieniądze na dopłacanie do ich wynagrodzeń, premii i dodatków, jeżeli kopalnia przynosi straty? Kto konkretnie ma płacić? Nauczyciele, rolnicy? Kopalnie są państwowe, więc to rząd musi zabrać komuś pieniądze budżetowe. Skąd je weźmie ? Zabierze, "służbie zdrowia"? Zabierze gminom? Zlikwiduje szpitale na śląsku? Przestanie budować drogi? Ja bym zapytał górników, komu mam zabrać aby im wypłacić czternastą pensję? I czekałbym na konkretną odpowiedź.