Blog > Komentarze do wpisu
Zwykła, ordynarna kradzież.
No i mamy logiczny ciąg dalszy upadającego socjalistycznego molocha, jakim jest Unia Europejska. Póki co zaczęło się z brzegu, na malutkim Cyprze. Cytuję:

"Posiadacze kont bankowych na Cyprze, obawiający się o swoje oszczędności, ruszyli w sobotę do bankomatów, gdy nad ranem nadeszła z Brukseli wiadomość, że będą się musieli przyczynić do ratowania zagrożonego bankructwem państwa.
W bankomatach szybko kończyły się pieniądze, a cypryjskie władze tłumaczyły, że opróżnianie kont nie ma sensu, gdyż wkład prywatnych ciułaczy w ratowanie Cypru został już na wszystkich kontach zamrożony, a elektroniczne transfery pieniędzy - zablokowane do wtorku (poniedziałek jest na Cyprze świętem).

Ministrowie finansów państw strefy euro i szefowa MFW Christine Lagarde uzgodnili w sobotę nad ranem pakiet ratunkowy dla zagrożonego niewypłacalnością Cypru w wysokości 10 mld euro. Jednym z warunków uzyskania przez Cypr tej pomocy jest obciążenie depozytów bankowych jednorazową opłatą. W przypadku depozytów do 100 tys. euro jest to 6,75 proc., a powyżej 100 tys. euro - 9,9 proc."

Innymi słowy ot tak sobie pobrali haracz od wszystkich.
Jak to było? "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." - Alexis de Tocqueville. Niegłupi był człowiek. Teraz czekam, kiedy następne republiki członkowskie państwa UE postąpią podobnie. A skoro rabują już oficjalnie i nie liczą się utratą zaufania do państwa, do banków czy do pieniądza, znaczy koniec jest bliski. Bo po takim sygnale obywatele powinni w całej UE ruszyć do banków i zabrać stamtąd swoje OSZCZĘDNOŚCI, bo NIE SĄ BEZPIECZNE. Istnieje za duże ryzyko, że rząd po prostu przywłaszczy sobie ich pieniądze. Dużo bezpieczniej jest w takim razie trzymać dorobek życia w materacu niż w banku. I to najlepiej zamieniony na złoto. Albo nawet na giełdzie, bo premia od ryzyka, czyli odsetki, w banku są za małe aby opłacało się aż tak ryzykować. Oczywiście nie jest powiedziane, że rząd nie nałoży podobnego podatku na akcje i wykończy pieniądz papierowy do reszty. W sumie należy się cieszyć, że koniec UE jest blisko. Kibicuję z zapartym tchem i jeszcze raz przepraszam, że głosowałem za wejściem Polski do tego tworu. Chociaż wtedy była to inna UE...
niedziela, 17 marca 2013, robal_pl

Polecane wpisy